Kod modnej kurtki

poniedziałek, 10 września 2012 08:18:50

krawat jedwabny


Powszechnie wiadomo, że ubranie jest swego rodzaju kodem. Kodem, który mówi o zamożności, gustach i statusie społecznym osoby. Musimy również sobie uświadomić, że w naszą naturę jest już wpisane to, że oceniamy ludzi po wyglądzie. Szybki rzut oka na osobę i przeważnie „wiemy” już z kim mamy do czynienia... – jest to z pewnością pozostałość po naszych praprzodkach, którzy musieli rozpoznawać, czy właśnie mają kontakt z wrogiem czy przyjacielem.


 


Bardzo ciekawym zagadnieniem jest na przykład moda ślubna męska. Klasyczne garnitury lub stylizowane fraki, krawaty jedwabne lub muchy, tradycyjny strój regionalny czy najnowsza nowość ze świata mody. W tych wszystkich opcjach muszą odnaleźć się mężczyźni, którzy pragną powiedzieć „tak” swojej wybrance. To jaki strój wybiorą świadczy często o ich aktualnych poglądach na życie (np. czy są wierni tradycji, czy wolą nieco szalone rozwiązania) i predyspozycje charakterologiczne. W tym wypadku strój jest często podprogowym kodem dla gości.


 


Ostatnio byłam na ślubie zaprzyjaźnionej pary i wtedy też zdałam sobie sprawę jak każdy element stroju ma dla nas znaczenie. W dniu ślubu (a, była to końcówka sierpnia) było zimno. Para narzeczonych najwidoczniej nie była na ten wariant pogodowy przygotowana, gdyż oto naszym oczom ukazał się pan młody modnej kurtce ze skóry, a panna młoda na wierzchnią część stroju miała narzucone sztuczne futro w kolorze krwistej czerwieni. Oboje wyglądali nieco dziwnie, ale te „niezamierzone” stroje były niejako potwierdzeniem mojej teorii na ich temat, że oto ci Nowożeńcy mają elastyczny stosunek do życia i nie boją się eksperymentować. Bardzo często też detal w stroju jest bardzo wymowny, zwłaszcza jeśli chodzi o powierzchowną ocenę człowieka. Niemniej tuż po ocenie wzrokowej człowieka przychodzi nam poznać delikwenta osobiście i zamienić z nim kilka słów. Wtedy te pierwsze minuty niejako zaważą na losach naszej znajomości.

Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Modne spodnie

poniedziałek, 17 października 2011 11:42:21

Modne spodnie


modne spodnieDawno mnie było, czas na reaktywację! Chwaliłam się na początku, że interesuję się modą: wszystkimi modnymi spodniami, koszulami, bluzami, kreacjami, sukniami, rajstopami, bielizną iiiiiiiiii tak dalej ;) I tak przeglądam swoje notki, a tu prawie nic o modzie! Czas to nadrobić.


Inspiracją do notki były moje dzisiejsze obserwacje z tramwaju, którym pędziłam do swojej pracy. Nie chciało mi się czytać książki więc przykleiłam twarz do szyby i obserwowałam modnych mężczyzn w ich modnych strojach. I co zauważyłam?


Otóż prawdziwy renesans przeżywają spodnie z dziurami. Ale nie takimi, które się samemu robiło w latach '90 tylko z dziurami zrobionymi fabrycznie przez producenta. Trochę to śmieszne według mnie, ale co kto lubi... Owe modne spodnie są popularne nie tylko wśród młodych, ale nawet wśród osób bardziej wiekowych i – co ciekawsze – takich, które wydają się zajmować jakieś kierownicze stanowiska. Dziurawe spodnie do modnego garnituru? Czemu nie? Modna koszula wpuszczona w modne spodnie? Jak najbardziej! A, że z dziurami? Taka jest moda!


Dla mnie to śmieszne, gdy 40-latek zakłada tego typu rzeczy. Niewiele w tym smaku i stylu. Ale może się nie znam? ;)





lekkość bytu...

wtorek, 11 stycznia 2011 13:56:03
Dawno nie pisałam, ale naprawdę mam nową pasję - coś co sprawia, że myśl o tym dodaje mi skrzydeł... Jest to taniec współczesny! Trenujemy dwa lub trzy razy w tygodniu (zależy od kilku czynników) przeważnie po dwie godziny... Zdaję sobie sprawę, że może jest to nie wiele, ale póki co mi to wystarcza. Zwłaszcza, że trenuję dla czystej przyjemności i nie wiąże z tym żadnej przyszłości, gdyż zwyczajnie mam już swoje lata! ;) ---> [To znaczy jestem przed trzydziestką, więc może nie taka stara ;) Niemniej na karierę taneczną jest jakby nie było za późno!] Kiedy pomyślę o następnym treningu, naprawdę zaczynam się rozkoszować myślami o nim, wspominam przyjemną rutynę działań, które wykonuję w szatni, w czasie i po treningu... Delikatne i wyraziste ruchy, odpowiedni strój sportowy, ciało chwilami lżejsze od powietrza... I ta jakże znośna lekkość bytu... ;) Co daje mi taniec... przede wszystkim pozwala cieszyć mi się swoim ciałem... w tańcu czuję pełną z nim integrację, a na treningach je zwyczajnie ujarzmiam... Zupełnie tak jakbym starała się dosiąść dzikiego konia... Uczę się władać mięśniami i wszystkimi nerwami, każdy gest i najmniejsze drganie ma znaczenie... Odpowiedni oddech z kolei pozwala zachować równowagę energii w ciele i tym samym osiągnąć spokój wewnętrzny w tańcu... Czasem czuję się jakby taniec był dla mnie swego rodzaju medytacją, oczyszczeniem, aktem twórczym i wyrazem wewnętrznej radości...


Nastrój:
Kategoria: brak kategorii

Aerobic Łódź

czwartek, 5 sierpnia 2010 13:41:27
W końcu udało się mojej przyjaciółce Meritum zaciągnąć mnie na aerobic w Łodzi. Aeroby były wprawdzie dla początkujących, ale to wystarczyło, żebym uświadomiła sobie jak fizycznym bytem jestem. Wszystkie najdrobniejsze komórki ciała przypominały mi, że istnieją w moim ciele... Rzeczony wrzask komórek, potocznie jest nazywany "zakwasami", ale jak z pewnością już zauważyliście uwielbiam personifikować rzeczy... Komórki nadal krzyczą, toteż potulnie oddalam się w moich pumpach na łóżko w celu pogrążenia się we śnie... I nie pomoże modny strój jeśli kondycję masz jak... zabrakło mi rymu ;)

PS. w drodze na aerobic obserwowałam sobie sztywnych biznesmenów w ich modnych garniturach, nienagannie wyprasowanych garniturach i spodniach w kancik. Czułam sie wolna od tego wszystkiego. Biegiem na aerobic wbrew nudnym konwenansom i zarabianiu pieniędzy :)




Ubrania i sztuka...

wtorek, 3 sierpnia 2010 15:24:01
modne spodnieBardzo wiele osób nie ma jakiś większych przemyśleń na temat mody... A przecież moda to forma sztuki! Ma swoją historię, trendy i prekursorów poszczególnych kierunków, którzy zrewolucjonizowali podejście do sztuki ubioru... Przecież koszule uważane kiedyś za modne są dziś przeżytkiem, a o modnych spodniach już nawet nie wspominam. Moda to historia, historia sztuki, możesz poznać swoją przeszłóśc obserwując przeszłość mody.

O modzie można w pełną swobodą powiedzieć, że jest sztandarowym przejawem sztuki użytkowej. Formą kreacji, przebieranek i stylizacji kobiet i mężczyzn. Nasuwa się masa skojarzeń z teatrem, z graniem ról które sobie wcześniej upatrzyliśmy... Naszą widownią są inni, którzy tak jak my grają w teatrze swojego życia. Pewnego dnia postanowiłam na serio zagrać w teatrze życia i zapisałam się na kurs tańca współczesnego. Zwyczajny strój do aerobicu oczywiście jest co najmniej nie na miejscu jeśli chodzi o formę ekspresji i dopasowania ubioru do działań scenicznych, toteż postanowiłam poszukać czegoś niepowtarzalnego i wygodnego... Szwendając się bez celu trafiłam do Gatty. Szczerze mówiąc to byłam zdziwiona, że Gatta nie tylko robi rajstopy ale i stroje sportowe. Odkryłam w tym niewielkim butiku Gatty prawdziwe cudeńka. Niezwykle wygodną bieliznę bezszwową, pumpy, stylowe koszulki itd. Stwierdziłam, że Gatta jako naprawdę nieliczna firma, jest nakierowana na produkcję artystycznej odzieży sportowej. Byłam pod wrażeniem i kupiłam jednoczęściowy strój w formie pump i podkoszulka na ramiączka w jednym;)


Nierealność...

wtorek, 3 sierpnia 2010 14:38:40
"Nieskończoność, nieograniczoność, nierealność... Pojęcia, które wybijają nas z pudełek szablonowego myślenia, tak że myśląc o nich wyskakujemy na kilka metrów poza ramy rutyny i ukazuje się nam świat widziany z zupełnie innej perspektywy... Te trzy słowa, których znaczenia nijak nie można zamknąć w wyrazie, nieustannie drążą, świdrują i pulsują w naszych wnętrzach... Tych, których przerasta jakiekolwiek poza-koncepcyjne zrozumienie, wypierają je w otchłań podświadomości. Akceptują je tylko Ci, którzy wiedzą, że to co widzą na co dzień jest nierealne niczym sen, który trwa w nieskończoność i wyświetla nieograniczoną ilość wizji w formie sytuacji, słów i myśli... W obliczu nieskończoności nic co ziemskie nie ma znaczenia. Wszelkie rządy, modne ciuchy, przyziemne pasje i zachcianki. Martwisz się o swoją modną koszulę, którą poplamiłeś na świątecznym obiedzie? A może Twój modny pasek pękł od nabrzmiałego brzucha, któremu pofolgowałeś? Czy nie iwdzisz skończoności i małostkowości swych problemów? Choć raz sprój je dostrzec...".  dragongirl